Śląsk Wrocław
Tauron Basket Liga

Media

Czarni górą. Śląsk przegrywa w Słupsku 76:65

Czarni górą. Śląsk przegrywa w Słupsku 76:65

24 styczeń 2012

Przez trzy kwarty zawodnicy obydwu drużyn toczyli wyrównany pojedynek, z lekką przewagą Śląska. Ostatnia kwarta, wygrana przez Czarnych 21:7 przeważyła jednak szalę zwycięstwa na ich stronę.

Mecz rozpoczął się od wysokiego prowadzenie gospodarzy. Po 5 minutach gry Śląsk przegrywał 0:10 i dopiero celne trafienie spod kosza Mladnovica przyniosło pierwsze punkty wrocławianom. Rozkojarzeni zawodnicy Śląska popełnili aż pięć strat w pierwszej kwarcie. Jednak po trudnościach z umieszczeniem piłki w koszu, głównie dzięki Grahamowi i Diduszce udało odrobić się cześć straconych punktów i w konsekwencji Czarni wygrali pierwszą kwartę tylko 19:15.
 
Kolejna dwie kwarty to wyrównane spotkanie obydwu drużyn z przewagą Śląska, który wygrał obydwie z nich.  Do przerwy udało się zniwelować stratę do jednego punktu. Po dwóch kwartach zbieraliśmy na tablicach zdecydowanie więcej piłek, jednak słupszczanie lepiej asystowali i notowali mniej strat (odpowiednio: 10/20 zb., 9/4 as., 3/9 st ). Prowadzenie w meczu udało nam się objąć na początku trzeciej kwarty po celnym trafieniu Mladenovica na 40:41, który chwile wcześniej próbował swych sił nawet zza lini 6,75 m. Kolejne punkty dołożył, dobrze dysponowany, Bartosz Diduszko oraz Akselis Vaiorgs. Pozwoliło to wrocławianom na 6 punktowe prowadzenie po 4 minutach trzeciej odsłony (40:46).  Czarni zaczynali tracić więcej piłek a defensywa Śląska skutecznie powstrzymywała kolejne wejścia ich zawodników. Trzecią kwartę zakończyła efektowna dwójkowa akcja między Skibą i Grahamem.
 
Ostatnie 10 min zaczynaliśmy z trzy punktowym prowadzeniem (55:58).
 
Czwarta kwarta to jednak całkowity paraliż wrocławskich zawodników. Przez pierwsze 6 minut Czarni zdobyli 13 punktów przy zerowym dorobku Śląska. Kolejne minuty nie odmieniły już losów spotkania. Podopieczni Miodraga Rajkovica w całej kwarcie trafili tylko siedem „oczek” przy 21 gospodarzy, co przełożyło się na końcowy wynik 76:65.
 
Dobry występ po stronie Śląska zaliczył Bartosz Diduszko oraz Alaksandar Mladenovic, obaj zdobyli double-double (odpowiednio: 12 pkt i 10 zb oraz 10 pkt i 11zb)
 
Królem strzelców w ekipie Czarnych Słupsk został Paweł Kikowski (13 pkt) natomiast Stanley Burrell zdobył 11 punktów i 7 asyst.
 
Do końca pierwszego etapu pozostały tylko trzy spotkania. Śląsk dalej ma szansę znaleźć się w pierwszej piątce tabeli, musi jednak liczyć na kolejne dwie porażki Zastalu ( dziś przegrał z Treflem Sopot 84:67) oraz wygrać wszystkie kolejne spotkania.
 
Najbliższy mecz w sobotę 28 stycznia o godzinie 18:00 w hali Orbita. Rywalem WKS-u będzie Polpharma Starogard Gdański. Zapraszamy
 
www.bilety.slask.wroclaw.pl
 
Kajetan Głowacki

Bilety

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę

Sklep

2018 © Śląsk Wrocław. Design by MorrisMarlowe.