Śląsk Wrocław
Tauron Basket Liga

Media

Stolica zdobyta. AZS vs WKS 74:87

Stolica zdobyta. AZS vs WKS 74:87

18 styczeń 2012

Śląsk pewnie pokonuje stołeczną Politechnikę. Slavisa Bogavac dzięki świetnemu występowi goni Aleksandara Mladenovica w kategorii liderów drużyny pod względem punktów i zbiórek. Dobry występ zalicza też Bartosz Diduszko, zdobywca 15 punktów z ponad 80% procentową skutecznością.

Pierwsza piątka: Robert Skibniewski, Adam Wójcik, Paul Graham, Akselis Vairogs i Slavisa Bogavac
 
Pierwsza kwarta zaczęła się od prowadzenia gospodarzy. Po trafieniach Pamuły i Karwowskiego Śląsk przegrywał 5:0. W przeciągu paru minut „Inżynierzy” popełnili jednak pięć przewinień i na linii osobistych po kolei meldowali się zawodnicy z Wrocławia.  Politechnika w pierwszych minutach skwapliwie wykorzystywała roztargnienie w ekipie WKS-u. 5 zbiórek zanotował Mateusz Ponitka przy żadnej po stronie Śląska. W dodatku warszawiacy celnie trafiali zza linii 6,75. W przeciągu niespełna minuty, aż cztery kolejne rzuty znalazły się w koszu co dało prowadzanie warszawiakom 19:9. Dobrą passę gospodarzy przerwał Adam Wójcik. Stołeczny klub pierwszą kwartę wygrał 30:22 dzięki bezbłędnym rzutom Leszka Karwowskiego (1/1 za dwa i 2/2 za trzy) oraz Piotrkowi Pamule – 10 punktów i 3 asysty.
 
Wynik drugiej kwarty otworzył Bartosz Diduszko, zdobywając kolejne osiem punktów z rzędu dla drużyny Śląska. Dwa „oczka” dołożył Paul Graham i na tablicach był już remis. Slavisa Bogavac powiększając swoją zdobycz punktową do 11 punktów wyprowadził wrocławian na prowadzenie, którego jak się okazało, nie oddali już końca meczu. Do naszego Serbskiego skrzydłowego należała również końcówka pierwszej połowy, dzięki czemu schodził on na przerwę z dorobkiem 17 punktów. Koszykarze Śląska wysoko wygrali tę odsłonę 27:11 i i do przerwy wygrywaliśmy różnicą ośmiu punktów - 41:49.
 
Początek trzeciej kwarty to stopniowe powiększanie przewagi WKS-u.  Do grona liderów strzelców dołącza Paul Graham - za sprawą jego „trójki” wychodzimy na największe jak do tej pory prowadzenie – 12 punktów (49:61). Na trzy minuty przed końcem kwarty Diduszko i Bogavac mają po 17 punktów, Graham natomiast 15. W ekipie AZS-u dobry mecz rozgrywa Piotr Pamuła i Michał Nowakowski, razem mają już 27 „oczek”. Wstrzelić nie mogą się natomiast czołowi strzelcy po stronie Śląska: Mladenovic (0 punktów w meczu) oraz Calhoun, który zagościł po raz pierwszy na boisku dopiero w tej kwarcie, która kończy się wynikiem 55:72.
 
Ostatnia część spotkania rozpoczęła się od wejścia pod kosz Bogavaca, który zdobył swój 21 punkt, uzbierał też do tej pory 6 zbiórek.  Inicjatywę w dalszej części gry przejmują jednak podopieczni Mladena Starcević’a. Głównie za sprawą Kowalczyka warszawiacy zaliczają 9 punktów z rzędu. Przewaga topnieje do 10 punktów. Wtedy do akcji włączają się wcześniej niezauważalni Vairogs i Calhoun, po raz kolejny wyprowadzając Śląsk na bezpieczne 13 punktów (67:83). Swój udział w ostatniej kwarcie zanotował też Adam Wójcik, trafiając szósty punkt w meczu, zmniejszył różnicę do rekordu, do 62 punktów (tylko tyle brakuje „Oławie” do 10.000 punktów). Wyrażnie podłamana Poltechinika nie podjęła walki ze Śląskiem w końcówce meczu i ostatecznie przegrała 74:87.
 
Kolejny spotkanie Śląska  we wtorek, 24 stycznia z Czarnymi Słupsk. Początek spotkania o godzinie 18.30.
 
AZS Politechnika Warszawska: Pamuła 20, Nowakowski 14, Karwowski 12, Kowalczyk 9, Ponitka 7, Popiołek 5, Kolowca 4, Mokros 2, Pełka 1, Kucharek 0, Nowicki 0
 
Śląsk Wrocław: Bogavac 22, Diduszko 17, Graham 15, Calhoun 9, Skibniewski 8, Wójcik 6, Niedźwiedzki 6, Vairogs 4, Mladenovic 0, Koelner 0, Bochno 0, Buczak 0
 
Kajetan Głowacki

 

Bilety

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę

Sklep

2018 © Śląsk Wrocław. Design by MorrisMarlowe.