Fragment wywiadu redaktora naczelnego "Gazety Wrocławskiej" Arkadiusza Franasa z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem. Pełen wywiad w dzisiejszej gazecie.
A rozmawiał Pan po wyborach z Grzegorzem Schetyną?
Dwa razy i krótko. Spotkaliśmy się w samolocie i tam rozmawialiśmy o piłkarskim Śląsku, bo to było jeszcze przed meczem z Lechią Gdańsk. No i potem widzieliśmy się na stadionie, ale też przelotnie
.
0 polityce nie rozmawialiście?
Nie.
A o koszykówce?
Też nie. O tym rozmawialiśmy jakiś czas temu . Wtedy rozważaliśmy kwestię tego, jak to będzie z reaktywacją koszykarskiego Śląska. Ustaliliśmy, że drużyna pilotowana przez pana Przemysława Koelnera zagra w ekstralidze. Patrzę na Pana minę i wiem, co chce Pan powiedzieć - zgadzam się, że teraz jest przedziwna sytuacja z dwoma Śląskami – drugoligowym i ekstraligowym.
A przecież jakiś czas temu to pan Koelner zaproponował, by stworzyć drużynę, która będzie przedzierała się z niższych klas rozgrywek do wyższych, aż do ekstraligi. Wtedy to środowisko związane z dawnym Śląskiem, a właściwie z Grzegorzem Schetyną, krzyczało: absolutnie nie, nie ma na to czasu, od razu trzeba kupić dziką kartę.
Po rozmowie z Grzegorzem Schetyną ustaliliśmy, że szukamy sponsora na połowę budżetu, a połowę da miasto. Był nawet jakiś chętny, ale z powodu kryzysu się wycofał. Spytałem wtedy pana Koelnera, czy go stać od razu na projekt ekstraligowy, ale odrzekł, że jeszcze nie. Jednak rok temu zgłosił, że już może, więc zaczęliśmy realizować powyższe ustalenia. To w tym momencie odezwało się tamto środowisko, ludzi skupionych wokół Schetyny, i zaczęło realizować w II lidze koncepcję Przemysława Koelnera, jego samego krytykując bez opamiętania i bez sensu. To nieuczciwe.
Zwłaszcza że eskalując ten konflikt, posługują się znanymi nazwiskami i koszulkami, ewidentnie wbrew interesowi koszykarskiego Śląska i wrocławskiej koszykówki w ogóle...
I jeszcze te absurdalne wypowiedzi Grzegorza Schetyny z ostatniej kampanii wyborczej, że będzie kibicował w koszykarskiej ekstralidze Czarnym Słupsk, dopóki nie wróci do niej Śląsk, który przecież nie tylko w niej jest, ale też coraz lepiej sobie radzi.
Rozmawiał Arkadiusz Franas
Więcej w dzisiejszej Gazecie Wrocławskiej